(nie) pewność siebie

pewność siebie

Nie mamy pojęcia

To nie jest tak, że już od urodzenia jesteśmy pewni wszystkiego. Nie jest tak, że znamy siebie samych na wylot i na tej podstawie stajemy się pewni siebie, odważni, czujemy się wartościowymi ludźmi. A kiedy jesteśmy nieśmiali, niepewni i pełni wątpliwości to dzieje się tak dlatego, że my właśnie w drodze wyjątku nie dostaliśmy tej wiedzy od życia.

Continue reading „(nie) pewność siebie”

Akceptacja daje siłę

akceptacja

Akceptacja – raz jeszcze o zmianach

Ostatnie tygodnie u mnie, to jak co roku o tej porze czas intensywnych zmian wewnętrznych. Rok w rok, pierwszy kwartał upływa mi pod znakiem poznawania starych, nieprzydatnych już konstrukcji i przekonań, a następnie odrzucania ich i zwracania się w kierunku osobistej wolności. Z każdym kolejnym rokiem jest coraz łatwiej, nabieram coraz większej wprawy w rozpoznawaniu tego, co przyjąłem już za pewnik, zbiorów zasad, które przyjąłem nie do końca dla własnego dobra. Wszystko się rewiduje. To czas, w którym prowadzę walkę ze sobą, chociaż dobrze wiem, że na końcu rzucę to wszystko w cholerę, ale zamiast pojechać w Bieszczady, siądę na spokojnie w fotelu i zacznę akceptować po kolei wszystko, co mnie gryzie.

Continue reading „Akceptacja daje siłę”

Facebook to pułapka

facebook

Dzisiaj posypią się iskry. To nie jest post ani o rozwoju, ani o pozytywnym nastawieniu. To krytyka tego, co uważam za brak szacunku i na co nigdy się nie zgodzę.  Mówiłem w przedostatnim wpisie, że napiszę o tym, co wyprawia Facebook i co o tym myślę. Muszę się wykrzyczeć, a to jest mój sposób. Jeśli wiesz, że jesteś osobą wrażliwą – nie czytaj, ok? Nie chcę, żebyś miał podły nastrój. Chyba, że chcesz mnie wysłuchać dla mnie. Wtedy dziękuję i mam nadzieję, że wyciągniesz z tego coś dla siebie, co Ci się w życiu przyda. Jedziemy.

Facebook to pułapka, lepiej uciekać

póki jeszcze mamy na to szansę

W ciągu stycznia Facebook zablokował mi prywatne konto 2 razy – na 3 i 6 dni – nie licząc się kompletnie z tym, że anihiluje moje jedyne życie towarzyskie oraz możliwość pracy w ramach moich umów. Jestem osobą spokojną, ale w pierwszej chwili moja wściekłość była bardzo trudna do opanowania. Czy dlatego, że nie mam życia poza siecią? A może dlatego, że poczułem się samotny bez dostępu do moich znajomych? Cóż, to był tylko punkt zapalający.

Continue reading „Facebook to pułapka”

Blogerzy Zero Waste – The Guardian, 2016

zero waste blogerzy

Blogerzy Zero Waste

Gdzieś na grupie Zero Waste Polska, w ciągu tego tygodnia natrafiłem na dyskusję o krytyce i czepialstwie. Odruchowo zastanowiłem się czy mogę jakoś wesprzeć ludzi, którzy mają pasję i nie chcą jej stracić przez nieprzyjazne im osoby oraz dla tych, którzy dopiero zaczynają i mogą się zniechęcić przez taką postawę. I tak, mogę. O takich postawach, osób ostro krytykujących małe kroki początkujących, jest artykuł, który w 2016 roku ukazał się w serwisie The Guardian.

Continue reading „Blogerzy Zero Waste – The Guardian, 2016”

Myśli, które ranią

myśli

Myśli

Na arenie mojego życia rozgrywa się ostatnio wiele bitew i bijatyk. Początek roku nie należał nigdy do najprzyjemniejszych – ale zawodził mnie odkąd pamiętam, więc przyjmuję to dosyć obojętnie. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że czuję rozczarowanie czy smutek, ponieważ od pewnego czasu moje podejście eliminuje takie emocje z mojego żywota. A więc fakt iż niebieskie skurhwyshyny zawiesiły mi konto po raz drugi w ciągu tego miesiąca (za moje rysunki) nie dotyka mnie to osobiście. Jednak skupmy się dzisiaj nie na tym, jak facebook nas ogranicza (a o tym napiszę jeszcze w tym tygodniu), a na tym jaka postawa jest fundamentem mojego spokoju w trudnych sytuacjach. Wiem, że wiele osób jest hiperwrażliwych emocjonalnie – i nie osądzam tego, ponieważ ja także mogę się pochwalić (tak, piszę to świadomie i z dumą) wysoką wrażliwością. Jednak, mimo tego, nic nie jest w stanie wybić mnie z rytmu na długo. Kiedyś było inaczej i chcę o tym porozmawiać z tymi, którzy mogą skorzystać z moich przemyśleń i doświadczeń.

Continue reading „Myśli, które ranią”