Akceptacja daje siłę

akceptacja

Akceptacja – raz jeszcze o zmianach

Ostatnie tygodnie u mnie, to jak co roku o tej porze czas intensywnych zmian wewnętrznych. Rok w rok, pierwszy kwartał upływa mi pod znakiem poznawania starych, nieprzydatnych już konstrukcji i przekonań, a następnie odrzucania ich i zwracania się w kierunku osobistej wolności. Z każdym kolejnym rokiem jest coraz łatwiej, nabieram coraz większej wprawy w rozpoznawaniu tego, co przyjąłem już za pewnik, zbiorów zasad, które przyjąłem nie do końca dla własnego dobra. Wszystko się rewiduje. To czas, w którym prowadzę walkę ze sobą, chociaż dobrze wiem, że na końcu rzucę to wszystko w cholerę, ale zamiast pojechać w Bieszczady, siądę na spokojnie w fotelu i zacznę akceptować po kolei wszystko, co mnie gryzie.

Continue reading „Akceptacja daje siłę”

Facebook to pułapka

facebook

Dzisiaj posypią się iskry. To nie jest post ani o rozwoju, ani o pozytywnym nastawieniu. To krytyka tego, co uważam za brak szacunku i na co nigdy się nie zgodzę.  Mówiłem w przedostatnim wpisie, że napiszę o tym, co wyprawia Facebook i co o tym myślę. Muszę się wykrzyczeć, a to jest mój sposób. Jeśli wiesz, że jesteś osobą wrażliwą – nie czytaj, ok? Nie chcę, żebyś miał podły nastrój. Chyba, że chcesz mnie wysłuchać dla mnie. Wtedy dziękuję i mam nadzieję, że wyciągniesz z tego coś dla siebie, co Ci się w życiu przyda. Jedziemy.

Facebook to pułapka, lepiej uciekać

póki jeszcze mamy na to szansę

W ciągu stycznia Facebook zablokował mi prywatne konto 2 razy – na 3 i 6 dni – nie licząc się kompletnie z tym, że anihiluje moje jedyne życie towarzyskie oraz możliwość pracy w ramach moich umów. Jestem osobą spokojną, ale w pierwszej chwili moja wściekłość była bardzo trudna do opanowania. Czy dlatego, że nie mam życia poza siecią? A może dlatego, że poczułem się samotny bez dostępu do moich znajomych? Cóż, to był tylko punkt zapalający.

Continue reading „Facebook to pułapka”

Blogerzy Zero Waste – The Guardian, 2016

zero waste blogerzy

Blogerzy Zero Waste

Gdzieś na grupie Zero Waste Polska, w ciągu tego tygodnia natrafiłem na dyskusję o krytyce i czepialstwie. Odruchowo zastanowiłem się czy mogę jakoś wesprzeć ludzi, którzy mają pasję i nie chcą jej stracić przez nieprzyjazne im osoby oraz dla tych, którzy dopiero zaczynają i mogą się zniechęcić przez taką postawę. I tak, mogę. O takich postawach, osób ostro krytykujących małe kroki początkujących, jest artykuł, który w 2016 roku ukazał się w serwisie The Guardian.

Continue reading „Blogerzy Zero Waste – The Guardian, 2016”

Myśli, które ranią

myśli

Myśli

Na arenie mojego życia rozgrywa się ostatnio wiele bitew i bijatyk. Początek roku nie należał nigdy do najprzyjemniejszych – ale zawodził mnie odkąd pamiętam, więc przyjmuję to dosyć obojętnie. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że czuję rozczarowanie czy smutek, ponieważ od pewnego czasu moje podejście eliminuje takie emocje z mojego żywota. A więc fakt iż niebieskie skurhwyshyny zawiesiły mi konto po raz drugi w ciągu tego miesiąca (za moje rysunki) nie dotyka mnie to osobiście. Jednak skupmy się dzisiaj nie na tym, jak facebook nas ogranicza (a o tym napiszę jeszcze w tym tygodniu), a na tym jaka postawa jest fundamentem mojego spokoju w trudnych sytuacjach. Wiem, że wiele osób jest hiperwrażliwych emocjonalnie – i nie osądzam tego, ponieważ ja także mogę się pochwalić (tak, piszę to świadomie i z dumą) wysoką wrażliwością. Jednak, mimo tego, nic nie jest w stanie wybić mnie z rytmu na długo. Kiedyś było inaczej i chcę o tym porozmawiać z tymi, którzy mogą skorzystać z moich przemyśleń i doświadczeń.

Continue reading „Myśli, które ranią”

Świadomy konsumpcjonizm to kłamstwo

konsumpcjonizm

Tłumacz: Wujek Lucyfer

Lektura na niedzielę – długa, ciężka, moralizująca. Ostrzegam, że niektórych może urazić (chociaż warto pokonać ograniczenia jakie stawia ego i jego iluzje). Nie jest to tekst mojego autorstwa – ja nie posiadam aż takiej wiedzy, by tak rugać ludzi! Dodatkowo warto wspomnieć, że większość realiów opisanych przez autorkę pochodzi z USA. Trzeba wykazać inicjatywę własną, by przełożyć sobie tekst na polskie realia. Ale właśnie o tej inicjatywie mówi autorka na końcu.
A na samiuteńkim końcu dopisałem jeszcze swoją myśl.
Skoro już ostrzegłem, pouczyłem i doinformowałem – zapraszam do czytania tych, którzy mają na to nerwy, żywią się negatywną motywacją lub tak bardzo chcą coś zmienić, że żadna negatywna prelekcja ich nie ostudzi.

Tłumaczenie tekstu ze źródłaartykuł QUARTZ

Continue reading „Świadomy konsumpcjonizm to kłamstwo”