Każdy ma prawo być sobą – euintegration.co.uk

Artykuł na łamach euintegration.co.uk (źródło)

„Każdy ma prawo być sobą!

Co dla Was oznacza to sformułowanie? Dla mnie oznacza podstawowe prawo człowieka do wyrażania siebie. Prawo, które ma każdy bez względu na płeć – odczuwaną czy biologiczną. Prawo, które wielu ludziom transpłciowym odbiera się lekko, niemal nonszalancko i to w miejscach, które powinny to prawo szczególnie mocno ochraniać – w szpitalach, szkołach, urzędach. W miejscach, w których dyskrecja i szacunek powinny być podstawą, na której opiera się współpraca. My, Fundacja Trans-Fuzja jesteśmy strażnikami tego prawa w Polsce. Poznajmy się 🙂

Osoby transpłciowe są między nami. Prawdopodobnie wiele razy dzieliłeś z taką osobą przestrzeń miejską, nie będąc tego świadomym. Nie dlatego, że zajmujesz się swoimi sprawami i nie masz czasu się rozglądać, a raczej dlatego, że osobom transpłciowym przeważnie zależy na tym, żeby się nie wyróżniać. Tak naprawdę nie różnią się niczym od innych ludzi, chociaż można odnieść inne wrażenie przeglądając internet lub oglądając programy poruszające tematy transpłciowości.

Continue reading „Każdy ma prawo być sobą – euintegration.co.uk”

O co chodzi z „dead namingiem”

Publikacja mojego autorstwa, zamieszczona na fanpage Fundacja Trans-Fuzja.

(źródło)

„Dla wszelkich mediów, włączając media jakimi są internet i portale społecznościowe, temat transpłciowości to wciąż pewnego rodzaju kontrowersja. W wielu osobach budzi wielkie emocje, dlatego tak ważne jest dobieranie odpowiednich słów, gdy piszemy o historiach osób transpłciowych. Podobnie istotną kwestią jest tzw. dead naming czyli używanie starych danych (sprzed korekty płci) osoby transpłciowej. Są to tematy wrażliwe, dlatego należy zachować pewną empatię i takt pomimo tego, że wiele osób publicznych, będących również osobami transpłciowymi nie ma osobistych obiekcji co do używania pewnych określeń i dead name. Ma to jednak duże znaczenie dla społeczności transpłciowej i wizerunku osób transpłciowych w mediach.

Continue reading „O co chodzi z „dead namingiem””