(nie) pewność siebie

pewność siebie

Nie mamy pojęcia

To nie jest tak, że już od urodzenia jesteśmy pewni wszystkiego. Nie jest tak, że znamy siebie samych na wylot i na tej podstawie stajemy się pewni siebie, odważni, czujemy się wartościowymi ludźmi. A kiedy jesteśmy nieśmiali, niepewni i pełni wątpliwości to dzieje się tak dlatego, że my właśnie w drodze wyjątku nie dostaliśmy tej wiedzy od życia.

Continue reading „(nie) pewność siebie”

Autorytety – pułapka cudzych myśli

autorytety 5

Jak to się stało, że przez długi czas ufaliśmy dentyście ze stetoskopem, kiedy polecał nam z telewizora pastę do zębów?

Równie długo i namiętnie wierzyliśmy mimice prezenterki z wieczornych wiadomości – grymas oburzenia przebijał się przez taflę do rzeczywistości i odciskał się na naszej twarzy jak porządnie namoczony w tuszu stempel.

A gdy matka chwaliła nasz przeciekający, niezgrabny kubek zrobiony na zajęciach plastyki, planowaliśmy zostanie rzeźbiarzami, wierząc że dostrzegła klejnot naszej duszy, jak rasowy łowca talentów. W wyobraźni widzieliśmy jej spojrzenie i wykrzywione w uśmiechu usta, pomnożone przez tysiące twarzy zwróconych w stronę naszych ponadczasowych dzieł na miarę Michała Anioła. Continue reading „Autorytety – pułapka cudzych myśli”

Podsumowanie roku. Chrzanić postanowienia noworoczne!

podsumowanie 1

Jedyne, o czym mogę myśleć w tej chwili to: Jeśli ktoś miał rok do bani, to na pewno na to, co napiszę przewróci oczami i w najlepszym wypadku przeczyta tylko lead, a potem pójdzie dołować się przy Netflixie (piszę ‚netflix’ – myślę ‚darmowy portal streamingowy’, bo jestem niezamożny). I wiecie co? Może nawet lepiej? Oglądanie seriali jest naprawdę niezłe, bo pomaga oderwać się od burego, pełnego chamów świata. Więc nie będę mieć za złe, bo w sumie rozumiem. Mimo wszystko napiszę tego posta. Dla tych, którzy obejrzą serial, a resztę dnia poświęcą na podsumowanie 2017 roku. 

W zeszłym roku pisałem o tym dlaczego podsumowania są nawet ważniejsze i lepsze niż planowanie kolejnego roku. W międzyczasie moja działalność internetowa przeobraziła się kilka razy (a w mojej głowie tak jakoś z milion), a post znikł w moim prywatnym archiwum. Dzisiaj, ponieważ rok ma się ku końcowi, przypomnę: podsumowania są zajebiste, pomagają rozwiać iluzje, jakie tworzy nasz umysł opierając się na emocjach. A dobrze wiemy, że oszukiwanie siebie nikomu nie wychodzi na dobre – wystarczy zerknąć na scenę polityczną. 

Na końcu posta znajdziecie dla siebie coś, co ułatwi Wam podjęcie się tego zadania 😃 

Continue reading „Podsumowanie roku. Chrzanić postanowienia noworoczne!”

Bezradność, bezsilność – odpuszczanie i akceptacja

 

 

Ostatnio zgłębiam tematy cienia duszy – koncepcje dotyczące wypartych emocji, trudnych emocji, słabości, uczuć takich jak bezradność, bezsilność.

Czasem trzeba sobie odpuścić. Motywacja, motywacją, ale jeśli nie ma nawet iskry chęci to lanie benzyny nie pomoże – nie będzie ognia. Najpierw musi być inspiracja – iskra, a potem motywacja. Na końcu idzie samodyscyplina, gdy mija już pierwsze zauroczenie nowym pomysłem, działaniem. Te elementy plus ogólna czujność umysłu (kontrola strachu i entuzjazmu) zazwyczaj decydują o tym czy odnosisz sukces (zarówno ten wspaniały z doskoku jak i ten trudniejszy, osiągany metodą prób, błędów, porażek i lekcji).

 

Continue reading „Bezradność, bezsilność – odpuszczanie i akceptacja”

Trudne emocje – wpuść i pokochaj potwora

trudne emocje

Dlaczego ‚trudne’, a nie ‚złe’?

Żadne emocje nie są złe. To uczucia, które nasze drugie serce (duchowe) pompuje przez naszą duszę. I tak jak zatory żylne bywają śmiertelne, tak i blokady emocjonalne mogą być śmiertelne – dla naszej duszy, pasji z jaką żyjemy. Antagonizując, nazywając coś złym ( a właściwie oceniając jako złe), automatycznie odpychamy to od siebie – w przypadku emocji oznacza to odcięcie, odseparowanie i zablokowanie się. Kiedy emocje nie są dla nas ‚złe’, zamiast tego są ‚trudne’ – możemy sobie z nimi poradzić. Zrozumieć je, zaakceptować i uwolnić. Trudne, nie znaczy złe. Wymagają więcej uwagi i więcej miłości, ale można z nich wyciągnąć coś dobrego.

 

Continue reading „Trudne emocje – wpuść i pokochaj potwora”